Zagraniczni bukmacherzy prowadzą działalność w polskiej sieci bez wymaganych zezwoleń. Celnicy są bezradni i tłumaczą, że nie mogą zablokować tych praktyk – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.
Po wejściu w życie nowelizacji ustawy hazardowej pierwsze polskie firmy bukmacherskie składają wnioski o rejestrację działalności w sieci. Muszą ponieść z tego tytułu koszty. Równolegle donoszą na zagranicznych bukmacherów, którzy choć działają nielegalnie, nie kasują stron skierowanych do polskich graczy.
Celnicy w odpowiedzi na żądanie jednej z częstochowskich firm, aby skontrolować konkurentów, napisali, że nie mają pojęcia, jak taka kontrola miałaby wyglądać.
Hahaha, ciekawe czy “ustawodawca” też dostrzega oczywisty komizm tej sytuacji. Tylko ktoś chory psychicznie może uważać, że polskie służby mogą mieć jakikolwiek wpływ na legalnie działające poza naszymi granicami firmy.
A jednak taka ustawa powstała. To nie był primaaprilisowy żart. Ktoś zainkasował premię za jej stworzenie. Ktoś inny ją przegłosował. I teraz to nowe “prawo”.
Witamy w Bantustanie polskim!



One Comment
Dokladnie, cala ta ustawa smierdzi na kilometr. Widocznie jedynym jej zadaniem by powstrzymanie firm bukmacherskich od bezposredniego reklamowania sportu (tam gdzie wielkie pieniadze i masowi uzytkownicy) np. na stadionach, interia, onet itp. i to sie udalo.