Inwestorze, inwestuj w zakłady bukmacherskie

Tak jeszcze w temacie “poważnego” podejścia rodzimych gołodupców do zakładów. Ja się uśmiałem. Nic tylko inwestować i codziennie liczyć zyski!

http://www.symultana.org/oferty/zaklady-bukmacherskie-1420

Szukam inwestora na zakłady bukmacherskie. Ja gram – inwestor niczym się nie przejmuje. Do czasu. [dop. moja] Co najwyżej może liczyć zyski. Słusznie, bo w przeciwnym wypadku i tak nie będzie już czego liczyć. Bukmacherka jest moim utrzymaniem, ale (zawsze musi być jakieś ale) codzienne wydatki nie pozwalają mi odłożyć sumy na kolejne większe zyski. Zaraz, zaraz – podobno jesteś taki dobry że się z tego utrzymujesz. Oczywiście są limity w poszczególnych firmach, ale grając na kilku (np. na 10) można zarabiać nawet mimo limitów. Problemem jest brak środków, o limity prawdopodobnie nie będziesz się musiał nigdy martwić. Są systemy pewne tzw. Sure bety. Znam ich szczegóły, (wszystkich?) ale tylko przy większych kapitałach się opłacają. Procentowo opłacają się dokładnie tak samo dla 10 i miliona złotych. Na start potrzebuję 2000-5000 zł. To jest ten większy kapitał? Zyski będą codziennie. Świstak ze śmiechu pogubił sreberka. Dzielimy się 60% dla inwestora, 40% dla mnie. Ciekawa prowizja jak za wyszukwanie surebetów na darmowych stronach. Przewidywane zyski podam już konkretnej osobie w zależności ile jest w stanie wyłożyć. Jak cudem znajdzie się jakiś jeleń to powiem mu że podwoi pieniądze w miesiąc.

Post a Comment or Leave a Trackback

Post a Comment

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *

*
*